Taki był plan...Zaczęliśmy ambitnie: 12 stycznia 2026 r. o 7:00 planowany wyjazd. Nocne opady śniegu… ❄️❄️❄️ “Trochę posypało, przecież przejadę. Przez ostatnich kilkanaście lat się udawało”. Cóż, tym razem się nie udało, opóźnienie - 1h. Wreszcie Białka: łyżwiarstwo figurowe. Gracja, lekkość, finezja?. Dla części z nas, część walczyła z pingwinkami lub próbowała utrzymać równowagę. Narciarze w swoim żywiole - jazda do zachodu słońca w temperaturze -11°C, a potem wymarzona ciepła kolacja. Czym byłaby zimowa wyprawa bez Pana Zacha i jego gitary? Tradycyjny wieczór muzyki i gier zakończył pierwszy dzień zmagań zimowych.
Kolejnego dnia mogło być tylko lepiej! Spacer w mrozie i głębokim śniegu, świeże powietrze i piękne widoki w drodze do schroniska na Hali Kondratowej. Bajka! Choć dla niektórych, warunki na szlakach w styczniu 2026 okazały się... wymagające. Wreszcie coś, co lubimy najbardziej: relaks. Termy Szaflary to była nagroda za nasze wcześniejsze "sportowe" wyczyny.
Na koniec wizyta w zakopiańskim Muzeum Palace w Zakopanem. To dzień wycieczki, kiedy żarty i śmiech milkną. Muzeum mieści się w historycznym budynku, który w czasie wojny pełnił funkcję siedziby Gestapo. Napisy wyryte na ścianach przez więźniów uderzają ze zdwojoną mocą, kiedy okazuje się, że więźniowie mieli wtedy tyle lat co my… beztroscy uczniowie. Zapraszamy do galerii zdjęć.













